Rev.Myoshu A.Jędrzejewska

KONIEC ROKU

Mowa Dharmy wygłoszona w Korinji 22 grudnia 1991, w Jokohamie

Namu Amida Butsu!

Dzisiejszy service jest poświęcony uczczeniu roku. Rok 1991 właśnie odchodzi. To odpowiednia chwila, aby się zatrzymać i pomyśleć: co to oznacza, że rok odchodzi?

Oznacza to, że wszystko, czego doświadczyliśmy w tym roku, staje się przeszłością, i coś nowego przychodzi do nas. Będąc zawsze zajęci, dzień po dniu, nie uświadamiamy sobie jak cenna jest każda chwila życia; cenna, ponieważ nigdy już nie powróci. Chwila po chwili, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, i rok po roku. Każda chwila od nas odchodzi, coś umiera i coś nowego nadchodzi, coś nowego rodzi się nam.

To jest to, czego nas Budda nauczał o przejściowym charakterze naszego życia i wszystkiego, co nas spotyka.

Budda powiedział nam, że rozglądając się uważnie dookoła, możemy zauważyć, że nic nie jest wieczne. Wszystko się zmienia, ponieważ życie nie jest stałe, nie jest rzeczą, ale procesem. Jeśli proces życia przyjmuje formę, szczególną formę człowieka, doświadczamy tego procesu jako istota, człowiek. Aby być człowiekiem, musimy zgromadzić wiele trudnych warunków, i z tego powodu urodzić się jako człowiek jest bardzo rzadkim i cennym przypadkiem. Budda powiedział, że nie może istnieć żaden proces, nawet przez sekundę, który pojawiłby się bez odpowiednich warunków. Wszystko jest uwarunkowane. Oznacza to, że wszystko ma swój powód, przyczynę. Każdy z nas i wszystko dookoła nas jest częścią wszechświata, przyjmując wiele form w procesie zwanym życiem i będąc wzajemnie powiązanym ze wszystkim, co możemy poznać, jak też ze wszystkim, czego nie możemy wiedzieć.

Zwykle myślimy, że każdy prowadzi własne życie i że jesteśmy wyraźnie ograniczeni do naszych ciał, naszych rodzin, naszych narodów, naszej kultury...

Budda powiedział, że jest to iluzja. Nasz żywot jest czymś krótszym niż ułamek sekundy w wiecznej podróży poprzez niezliczone rodzaje żywotów. Ale przyjmując ludzką formę, nie możemy zobaczyć naszej długiej drogi przez wszechświat. Jak mrówka podróżująca po słoniu. Mrówka nie może zobaczyć całego słonia. Mrówka nie posiada odpowiednich warunków, żeby zobaczyć słonia. Podobnie my, będąc tylko zwykłymi ludźmi, nie możemy zobaczyć naszej prawdziwej natury i naszych własnych wymiarów. Jesteśmy skłonni wierzyć, że jesteśmy po prostu Mrs Suzuki lub Mr Smith, i często nawet nie mamy czasu zapytać jak narodziliśmy się i co się z nami działo przed naszymi narodzinami, co będzie z nami po śmierci. Zwykle ludzie są zbyt zajęci, aby zadawać takie pytania.

Dlaczego jesteśmy tak zajęci? Jesteśmy zajęci, ponieważ wszyscy chcemy odnieść sukces. Pragniemy być szczęśliwi. A żeby być szczęśliwym, próbujemy osiągnąć jeden cel po drugim według własnych wyobrażeń o szczęściu. Ale jak często jesteśmy prawdziwie szczęśliwi? Nawet jeśli jesteśmy szczęśliwi, może to trwać tylko chwilę. Przez moment czujemy się dobrze i ... to mija.

Budda powiedział, że życie jest cierpieniem. Życie jest bolesne z natury i nikt tego nie może zmienić. Być żywym oznacza odczuwać ból. Oczywiście, możemy wierzyć, że istnieje inny sposób życia; możemy sobie wyobrażać, że inni ludzie są szczęśliwsi niż my. Jednakże znalezienie prawdziwego szczęścia, żyjąc jako człowiek, jest niemożliwe, ponieważ życie jest cierpieniem. Więc co jest z tą powszechną tendencją dążenia do szczęścia ? Dlaczego niemal wszyscy ludzie wierzą, że musimy osiągnąć szczęście? Ten instynkt poszukiwania szczęścia związany jest ze wspólną nam możliwością uwolnienia się od cierpienia. Ten szczęśliwy rodzaj egzystencji jest stanem Buddy. Oznacza to, że będąc człowiekiem, nie możemy być prawdziwie i wiecznie szczęśliwi. Tylko będąc Buddą możemy osiągnąć takie doświadczenie szczęścia. Oznacza to, że nasze kłopoty nie skończą się dopóki nie osiągniemy ewolucji umysłu wyrastając w Buddę.

Śmierć naszego ciała nie oznacza naszej śmierci. Nasze prawdziwe istnienie doświadcza wielu śmierci wielu ciał. Kiedy jedna chwila umiera, rodzi się następna. Kiedy jeden rok przemija, nowy nadchodzi. Kiedy nasze ciało umiera, powstaje nowa forma życia. I każda forma życia, jaką znamy, jest bolesna, z natury bolesna.

Aby uwolnić nas od cierpienia życia, Budda pokazał 84.000 praktyk, a każda praktyka oznacza jedną szkołę buddyjską.

Szkoła Jodo Shinshu bierze udział w praktykach Imienia Buddy Amidy - Namu Amida Butsu. W Namu Amida Butsu wcielone są wszystkie zasługi Buddy, wszystkie Jego czyste praktyki, zgromadzone przez

5 kalp, 5 cykli kosmicznych. Z tego powodu, dzięki niezmierzonej Mocy Imienia, zwanej Myogo, możemy wzrosnąć duchowo, praktykując Namu Amida Butsu, możemy odrodzić się w Czystej Krainie i możemy być jednym z Buddą, kończąc naszą bolesną egzystencję i rozpoczynając wieczną szczęśliwość.

Mówmy więc Namu Amida Butsu!