Rev. Myoshu A.Jędrzejewska Jokohama, 3 stycznia 1991

LIST (mowa Dharmy)

We współczesnym świecie efektywność działania jest niezwykle w cenie. Człowiek przede wszystkim jest ceniony za skuteczność. Wydaje się, że ocena moralnej strony aktywności ma jakby mniejsze znaczenie i często trudno o jakąś jednoznaczną ocenę. Człowieka współczesnego mniej zdają się trapić pytania takie jak: o co chodzi w moim życiu? czy moje obecne życie jest moim jedynym osobistym doświadczeniem, jakie mam w dorobku ewolucyjnym? jaka jest ostateczna prawda mojej egzystencji?

Człowiek współczesny bardziej wydaje się być zaabsorbowany pospiesznym przeżywaniem dnia po dniu, realizowaniem krótkodystansowych celów niż rozmyślaniami filozoficznymi, na które po prostu jest "zbyt zajęty". Toteż jedynym wydarzeniem, które jest w stanie zmusić człowieka współczesnego do zastanowienia się nad życiem, które właśnie prowadzi (i to nie każdego człowieka, a jedynie niektórych z nas) jest jakaś nasza klęska. Powodzenia zwykle odurzają nas mniej czy więcej i nie wywołują niepokojów egzystencjalnych. To nasze klęski są takie inspirujące. Dlatego chwała niepowodzeniom! Gassho za inspirujące niepowodzenia, których drugą stroną jest sukces.

Buddyzm nie jest wiarą, nie jest wierzeniem. Buddyzm jest nauką. Jest dyscypliną naukową, posługującą się eksperymentem duchowym i nauczającym praktyki życia. Praktyki takiej, która pozwala każdemu przeżyć życie możliwie najkorzystniej i najszczęśliwiej. Buddyzm uczy, jak być szczęśliwym nie na pięć minut, które mijają tak szybko, ale szczęśliwym w skali życia kosmicznego, osiągającym życiowy sukces trwały w kategoriach ewolucji wykraczającej poza jedno życie. W buddyzmie nic nie powinno się przyjmować "na wiarę". Wszystkiego trzeba DOŚWIADCZAĆ, tzn. sprawdzać, przeżywać świadomie swoją własną transformację i uczyć się życia na bazie tej osobistej transformacji. W wyniku praktyki i studiów buddyjskich człowiek NIE POWINIEN WIERZYĆ ŻE JEST TAK CZY TAK, powinien to WIEDZIEĆ. Wiedza, płynąca z najbardziej osobistego doświadczenia duchowego człowieka, zwanego również doświadczeniem religijnym, jest esencją Buddyzmu. Wiedza ta ma trwałość i czystość diamentu i nie ma nic wspólnego z wytworami naszej wyobraźni czy interpretatorską działalnością naszego intelektu. Wiedzy tej nie sposób nabyć studiując nawet najlepsze książki o niej traktujące. Jest to tylko możliwe poprzez osobisty eksperyment umysłu. Buddyzm naucza wielu sposobów przeprowadzenia takiego eksperymentu.

Tak jak czytanie o miłości nie zastąpi przeżycia miłości, podobnie i studiowanie buddyzmu nie zastępuje osobistego doświadczenia i bezpośrednio nabytej wiedzy wykraczającej poza intelekt.

Shin-buddyzm to również nie wiara. To osobiste doświadczenie transformacji naszego umysłu poprzez działanie Mocy Imienia Buddy. Przeżywanie tej transformacji jest nierozerwalnie związane z nabywaniem wiedzy O TYM, JAKIE RZECZY SĄ NAPRAWDĘ, tzn. jak naprawdę jest z tym naszym życiem i z całą tzw. "resztą". Podążający drogą Nembutsu to ten, który takiej transformacji ulega, a nie ten, który jedynie jest poinformowany, że coś takiego w ogóle istnieje.

Każdy może mówić Imię. Ale nie każdy podlega natychmiastowej transformacji. Wprawdzie każdy kiedyś takiej transformacji ulegnie, ale może to nastąpić za eony lat. To nie jest sprawa wiary. W buddyzmie nie należy oczekiwać cudów. Wszystko podlega prawu przyczyny i skutku (prawu KARMY).

To prawda, że działa nieprzerwanie wielka czysta praktyka Buddy Amidy i że w polu oddziaływania tej praktyki znajdują się wszystkie istoty. Ale istotna transformacja umysłu ma miejsce jedynie w przypadku, kiedy osobista karma (zgromadzenie przyczyn) danej istoty umożliwi Energiom Myogo (Imienia) dokonanie procesu transformacyjnego.

To jest bardzo dobry moment karmiczny kiedy po raz pierwszy USŁYSZYMY Buddę mówiącego do nas swoje Imię - NAMU AMIDA BUTSU. Od tego momentu zaczyna się w naszym umyśle rozrastać energia, tzw. Czysta Kraina i zaczynamy nabywać wiedzę, która pozwoli nam stać się jednym z Buddą i kierować dalej świadomie swoim losem.

Oby wszystkie istoty spotkały się w Czystej Krainie!

Buddyzm uczy również, jak skutecznie poprawić swoją karmę (swój los), tak by najszybciej jak tylko umożliwia nam to karma zgromadzona w ciągu naszych niepoliczalnych wcieleń, zacząć podlegać transformacji umysłu, by w rezultacie tego wiedzieć jak być trwale, skutecznie szczęśliwym. W Shin-buddyzmie takim środkiem poprawiającym los, bardzo zresztą silnym i szybko działającym jest praktyka Imienia - Nembutsu.

Namu Amida Butsu!